Norwegowie zapowiadają "polowanie" na Kubackiego. "Nigdy nie widziałem czegoś podobnego"

Norwegowie zapowiadają "polowanie" na Kubackiego. "Nigdy nie widziałem czegoś podobnego"

Sobota cudów – piszą Norwegowie po konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. I zachęcają Mariusa Lindvika do polowania na Dawida Kubackiego. – Marzenie Lindvika jeszcze żyje, a w Bischofshofen będziemy mieli wyjątkowo ciekawy konkurs – zapowiada portal “Nettavisen”.

Dawid Kubacki zajął drugie miejsce w konkursie w Innsbrucku i awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni. Polak wyprzedza drugiego Mariusa Lindvika o 9,1 pkt. Nad trzecim Karlem Geigerem ma już 13,3 pkt. przewagi, a nad czwartym Ryoyu Kobayashim 13,7.

“Upolować Dawida Kubackiego”

– Kubacki znów pokazał formę i siłę. Polak zasłużenie prowadzi w Turnieju Czterech Skoczni, lecz marzenie Lindvika jeszcze żyje, a w Bischofshofen będziemy mieli wyjątkowo ciekawy konkurs – uważa norweski portal “Nettavisen”. A gazeta “Verdens Gang” apeluje do Lindvika, żeby upolował niezwykle silnego i świetnie skaczącego Dawida Kubackiego. – Lindvikowi została już tylko pogoń za Kubackim, którego musi upolować, aby wygrać TCS – piszą w Norwegii.

Gorączka w Norwegii

Sobotni konkurs na skoczni Bergisel w Innsbrucku był szalony. Jedni zawodnicy mieli lepsze warunki, drudzy gorsze, a w czołówce niemiecko-austriackiego turnieju nastąpiło spore przetasowanie. – Nie pamiętam, kiedy oglądałem coś podobnego – przyznał Johan Remen Evensen, były norweski skoczek, a obecnie ekspert telewizji NRK.

Zawody na Bergisel wygrał Marius Lindvik. I to właśnie 21-letni Norweg będzie najgroźniejszym rywalem Dawida Kubackiego w walce o triumf w 68. Turnieju Czterech Skoczni. – Ostatni konkurs w Bischofschofen to będzie thriller, a Lindvik  doprowadził Norwegię do gorączki – komentuje dziennik “Dagbladet”. Norwegowie już podgrzewają atmosferę i pytają: Czy Lindvik sprawi sensację i po 13 latach od zwycięstwa Andersa Jacobsena w sezonie 2006/2007 da zwycięstwo Norwegii?

Podziel się tym artykułem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Print this page
Print
Email this to someone
email
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.