Tarnobrzeg: Uroczyste obchody 40. rocznicy powstania NSZZ "Solidarność" w Nowej Dębie

Tarnobrzeg: Uroczyste obchody 40. rocznicy powstania NSZZ "Solidarność" w Nowej Dębie

Skromne, ze względu na sytuację epidemiologiczną, ale niezapominające o przeszłości, były obchody 40. rocznicy polskiego Sierpnia, organizowane w Nowej Dębie przez Międzyzakładową Organizację Związkową NSZZ „Solidarność”. Rozpoczęły się one Mszą św. w kościele Podwyższenia Krzyża Św., który powstał także z inicjatywy ludzi pracy ze znaczkiem „S”. O tym mówił w swojej homilii ks. Eugeniusz Nycz, który kilkakrotnie cytował słowa Jana Pawła II. Nasz papież swoją postawą wobec komunizmu wyzwolił ducha wolności w polskim narodzie. Uruchomiło to ruch zwany „Solidarnością”, który na trwałe zmienił Polskę, choć trzeba było kilku lat, aby postulaty „S” zaczęły być w pełni wdrażane. W uroczystej Mszy św. za nowodębskie środowisko ludzi pracy wzięły udział poczty sztandarowe „Solidarności” i DEZAMET-u. Po jej zakończeniu przewodniczący MOZ NSZZ „S” Jerzy Rozmus w kaplicy zawierzył związek i jego sprawy Matce Boskiej Kodeńskiej, opiekunce środowiska robotniczego Nowej Dęby i Majdanu Królewskiego.

Po Mszy św. związkowcy i ich goście przeszli na plac mjra Gryczmana, gdzie po odśpiewaniu hymnu, podczas którego związkowcy wciągnęli flagę na maszt, przewodniczący J. Rozmus przedstawił historię nowodębskiej „Solidarności”. Wspomniał spotkanie sprzed 40-laty w Klubie Wędkarza, gdzie 17 osób tworzyło zręby nowego związku z Janem Krychem na czele. A później, po wyborach związkowych, przewodniczenie przejął nieżyjący już Kazimierz Chwesiuk. Przewodniczący przypomniał zaangażowanie ludzi pracy w budowę kościoła „Na Górce”, w poprawę warunków pracy w wielu zakładach pracy. Przypomniane zostały trudne czasy upadku DEZAMET-u, gdy ludzie zaczęli tracić pracę, gdy wydzielano nowe zakłady, które nie przetrwały próby czasu. Z tą sytuacją malała liczba związkowców, który starał się brać na swoje barki skutki przeobrażeń, które ostatecznie zapoczątkowały powstanie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dziś sytuacja gospodarcza Nowej Dęby jest lepsza, ale spraw robotniczych należy pilnować.

Poseł Zbigniew Chmielowiec podziękował związkowcom za ich trud, który przyniósł Polsce wolność, zmianę warunków pracy. Ale też przypomniał, że wielu związkowców za ten trud zapłaciło wysoką cenę. O nich pamiętał obecny rząd, który wraz z parlamentarzystami PiS-u przywrócił niższy wiek emerytalny, wprowadził dodatkową emeryturę i ustalił najniższą wysokość emerytury dla byłych działaczy opozycyjnych lub represjonowanych z powodów politycznych. Podziękował także za wsparcie „S” w ostatnich wyborach prezydenckich dla Andrzeja Dudy. Z kolei przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „S” Andrzej Kaczmarek zwrócił uwagę na zbieżność  posłania związkowców w czasie I Zjazdu w 1981 r. do narodów Europy Środkowo-Wschodniej z obecnym wsparcie związku dla Białorusinów walczących o swoją wolność. Podziękował nowodębskim związkowcom za ich wkład w rozwój ruchu związkowego w Nowej Dębie. Starosta Jerzy Sudoł przypomniał chwile „karnawału” „Solidarności”, a także ciemną noc stanu wojennego, rolę związku dla rozwoju gospodarczego naszej gminy i powiatu. Dyrektor Aneta Trzeciak z Dezametu przekazała związkowcom gratulacje od prezesa Tomasza Wawrzkowicza.

Burmistrz Wiesław Ordon nawiązał do roli związku w przywracaniu naszemu narodowi samorządnej Rzeczypospolitej. To właśnie w czasie I Zjazdu „S” w Gdańsku-Oliwie w 1981 r. wybrzmiał postulat Samorządnej Rzeczypospolitej, projekt który miał oddać władzę tu, na dole, ludziom stąd, ludziom, którzy rozumieją potrzeby innych, tak w zakładach pracy, jak i w gminach. Po dziewięciu latach ten postulat związkowców spod znaku „S” został wdrożony w życie – została uchwalona ustawa o samorządzie terytorialnym, która dawała ludziom realną władzę, możliwość decydowania o własnym rozwoju, o rozwiązywaniu swoich problemów. To ludzie spod znaku „S” tworzyli Komitety Obywatelskie, które w wyniku wolnych wyborów w maju 1990 r. przejmowały władzę w naszych miastach i gminach i rozpoczynali zmiany, o jakich dziś niewielu pamięta, ale które legły u podstaw naszego samorządowego rozwoju –powiedział burmistrz. Przekazał następnie na ręce J. Rozmusa herb gminy, jako symbol łączności „S” z gminnym samorządem.      Po wystąpieniach zaproszonych na uroczystości goście i związkowcy złożyli kwiaty pod Pomnikiem Niepodległości, a następnie obejrzeli wystawę plenerową o 40 latach związku w Nowej Dębie, przygotowaną przez Samorządowy Ośrodek Kultury i struktury związkowe.

Podziel się tym artykułem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Print this page
Print
Email this to someone
email
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.