Finał sezonu KIQ RSMP dostarczył emocji do ostatnich kilometrów. Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń zwyciężyli w 70. Rajdzie Wisły, pokonując Jarosława i Marcina Szejów o 7,4 sekundy. Tym samym załoga Škody Fabii RS Rally2 przypieczętowała mistrzowski sezon.
Przed ostatnią rundą lidera od wicelidera dzielił zaledwie jeden punkt. Jubileuszowy Rajd Wisły, rozegrany 18–19 września, obejmował 13 odcinków specjalnych o łącznej długości 112,94 km. Wszystkie oesy podzielili między siebie dwaj główni pretendenci do tytułu.
Kapitalny początek Rzeźnika i Kozdronia
Rzeźnik i Kozdroń rozpoczęli finał sezonu w znakomitym stylu. Wygrali wszystkie sześć piątkowych prób i po pierwszym etapie mieli 34,4 sekundy przewagi nad braćmi Szejami.
W sobotę sytuacja zaczęła się jednak szybko zmieniać. Szejowie odrabiali straty, a przewaga liderów topniała z odcinka na odcinek. Przed finałową próbą wynosiła już tylko 6,2 sekundy.
O zwycięstwie w rajdzie i mistrzostwie Polski zdecydował finałowy ORLEN VITAY Partecznik Power Stage o długości 9,24 km. Rzeźnik i Kozdroń wytrzymali presję, wygrali odcinek, pokonując Szejów o 1,2 sekundy, i zakończyli cały rajd z przewagą 7,4 sekundy. Zdobyli komplet 50 punktów – 45 za zwycięstwo w rundzie oraz 5 za Power Stage.
Tuż po finiszu Adrian Rzeźnik przyznawał, że emocje były ogromne, a koncentrację przed ostatnią próbą pomógł mu odzyskać cały zespół.
Najmłodszy mistrz Polski w historii
Sukces Adriana Rzeźnika ma wymiar historyczny. Kierowca z Rzeszowa urodził się 29 września 2006 roku i w dniu zdobycia tytułu miał 19 lat, 11 miesięcy i 21 dni. Poprzedni rekord należał do Mikołaja Marczyka, który pierwsze mistrzostwo zdobył w 2019 roku w wieku 23 lat.
Rzeźnik potrzebował zaledwie siedmiu startów w rundach RSMP, licząc także ubiegłoroczny debiut podczas Marma 34. Rajdu Rzeszowskiego.
Sezon 2026 był dla niego przełomowy. Już w Rajdzie Świdnickim został najmłodszym zwycięzcą rundy mistrzostw Polski. Później dołożył triumfy w Rajdzie Rzeszowskim i Rajdzie Wisły. Wygrał więc połowę z sześciu rund sezonu, a pięć z nich zakończył na podium.
Sukces ma również rodzinny wymiar. Adrian Rzeźnik sięgnął po mistrzostwo już w swoim pierwszym pełnym sezonie w najwyższej krajowej kategorii, poprawiając wynik swojego ojca Macieja Rzeźnika, który w 2013 roku został wicemistrzem Polski.
Kamil Kozdroń dopiął celu po latach
Dla Kamila Kozdronia tytuł mistrzowski jest zwieńczeniem znacznie dłuższej drogi. 37-letni pilot ma na koncie dziesiątki startów w mistrzostwach Polski, Europy i świata. Mistrzem Polski został w swoim 18. sezonie startów.
O najwyższy tytuł walczył już w 2018 roku, gdy razem z Jakubem Brzezińskim przystępował do finałowego odcinka Rajdu Polski z realną szansą na sukces. Wtedy plany przekreśliła awaria wspomagania kierownicy. Osiem lat później Kozdroń ponownie stanął przed podobną szansą i tym razem zakończył sezon zwycięstwem.
Rzeźnik i Kozdroń najlepsi w całym sezonie
Nowi mistrzowie Polski zakończyli sezon z dorobkiem 188 punktów, o 11 więcej niż Jarosław i Marcin Szejowie. Trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej zajęli Łukasz Byśkiniewicz i Łukasz Jastrzębski z wynikiem 157,5 pkt.
Końcowa klasyfikacja KIQ RSMP 2026:
- Adrian Rzeźnik / Kamil Kozdroń – 188 pkt
- Jarosław Szeja / Marcin Szeja – 177 pkt
- Łukasz Byśkiniewicz / Łukasz Jastrzębski – 157,5 pkt
- Jarosław Kołtun / Ireneusz Pleskot – 139,5 pkt
- Michał Chorbiński / Adam Chrzanowski – 88,5 pkt
Ulanowski wicemistrzem, Ziobro piąty
W klasie 3 mistrzostwo Polski zdobyli Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski. Jakub Ulanowski i Rafał Fiołek zakończyli sezon na drugim miejscu z dorobkiem 164,5 pkt. Dominik Ziobro i Łukasz Zapart zajęli piątą pozycję, zdobywając 111,5 pkt.
Ulanowski i Fiołek nie ukończyli piątkowego etapu, ale wrócili do rywalizacji w sobotę. Wicemistrzostwo Polski było dla nich ostatecznym rezultatem sezonu.
Historyczny sezon dla podkarpackich rajdów
Triumf Adriana Rzeźnika i Kamila Kozdronia to jeden z największych sukcesów podkarpackiego motorsportu ostatnich lat. Rzeszowianin w wieku niespełna 20 lat nie tylko zdobył tytuł mistrza Polski, ale ustanowił rekord, który może pozostać niepobity przez wiele sezonów.
Zwycięstwo w Rajdzie Wisły było idealnym zwieńczeniem sezonu, w którym młoda załoga udowodniła, że potrafi wygrywać zarówno na początku rozgrywek, w domowym Rajdzie Rzeszowskim, jak i pod ogromną presją w finałowej rundzie.

