Boże Ciało w Lesku zgromadziło mieszkańców miasta, innych miejscowości Bieszczad oraz przebywających w regionie turystów. Po uroczystej mszy świętej uczestnicy wyruszyli w procesji ulicami miasta, zatrzymując się przy przygotowanych ołtarzach na wspólną modlitwę i śpiew pieśni religijnych.
Boże Ciało w Lesku obchodzono zgodnie z wielowiekową tradycją Kościoła katolickiego. Mieszkańcy miasta, wierni z innych części Bieszczad oraz turyści uczestniczyli najpierw we mszy świętej w leskim kościele, a następnie przeszli w uroczystej procesji ulicami miasta.
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa obchodzona jest 60 dni po Wielkanocy. Nawiązuje do ustanowienia Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy, wspominanego przez Kościół w Wielki Czwartek. W Polsce święto wprowadzono w XIV wieku. W 1320 roku biskup krakowski Nanker ustanowił jego obchody w diecezji krakowskiej.
Procesja przeszła ulicami Leska
Po zakończeniu liturgii z kościoła wyruszył liczny orszak. Uczestnicy procesji publicznie manifestowali swoją wiarę oraz przywiązanie do chrześcijańskiej tradycji.
Wierni szli w skupieniu ulicami Leska, wspólnie modląc się i śpiewając pieśni religijne. Procesja zatrzymywała się przy ołtarzach przygotowanych w centrum miasta. Przy każdym z nich odczytywano fragmenty Ewangelii i odmawiano modlitwy.
W uroczystości uczestniczyli zarówno starsi mieszkańcy, rodziny z dziećmi, jak i osoby odwiedzające Bieszczady. Obchody stały się nie tylko wydarzeniem religijnym, lecz także widocznym elementem lokalnej tradycji, która od pokoleń łączy mieszkańców regionu.
Dzieci sypały kwiaty przed Najświętszym Sakramentem
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów procesji Bożego Ciała było sypanie kwiatów przez dzieci. Najmłodsi szli przed Najświętszym Sakramentem, podtrzymując zwyczaj obecny w polskich parafiach od wielu pokoleń.
Procesji towarzyszył śpiew pieśni religijnych. Wierni nieśli także chorągwie, feretrony oraz inne symbole związane z życiem parafii. Wszystko odbywało się w uroczystej i modlitewnej atmosferze.
Dla wielu uczestników udział w procesji był świadectwem wiary, ale również okazją do podtrzymania tradycji przekazywanej w rodzinach z pokolenia na pokolenie.
– Czasy są bardzo niespokojne. Pielęgnujmy tę tradycję i miejmy ufność w jej przesłanie. Pamiętajmy o jednym: Polska przez bardzo długi czas nie istniała, a pomimo to zachował się język i kultura. Uważam, że jest to też zasługa polskiego Kościoła – powiedziała pani Halina z Bieszczad.
Wielowiekowa tradycja w centrum miasta
Procesje Bożego Ciała od wieków stanowią ważną część polskiej tradycji religijnej. Ich charakterystycznym elementem jest wyjście wiernych poza mury kościoła i przejście przez przestrzeń publiczną.
W Lesku uroczystość miała również wymiar lokalny. Procesja prowadziła ulicami miasta, a przygotowane ołtarze stały się miejscami wspólnej modlitwy mieszkańców i przyjezdnych.
Takie wydarzenia pokazują, że religijne zwyczaje nadal pozostają ważnym elementem życia społecznego Bieszczad. Uczestniczą w nich całe rodziny, a szczególną rolę odgrywają dzieci i młodzież, dzięki którym tradycja może być kontynuowana w kolejnych latach.
Procesja zakończyła się przy leskim kościele
Po przejściu przez centrum Leska orszak powrócił do kościoła, z którego wcześniej wyruszył. Tam zakończono tegoroczne obchody Bożego Ciała.
Leska świątynia jest ważnym miejscem dla lokalnej wspólnoty, a jednocześnie jednym z obiektów sakralnych chętnie oglądanych przez turystów odwiedzających miasto i Bieszczady.
Uroczystość zgromadziła osoby w różnym wieku, które wspólnie uczestniczyły w modlitwie i podtrzymywały tradycję obecności procesji Bożego Ciała na ulicach polskich miast i miejscowości.





























