CSF Junior 2026 pokazał, że młodzi ludzie z Podkarpacia potrafią myśleć o biznesie odważnie, nowocześnie i bardzo konkretnie. We wtorek, 19 maja, w Podkarpackim Centrum Innowacji w Rzeszowie 10 zespołów z 11 szkół średnich walczyło o pięć miejsc w finale konkursu. Najlepsi uczniowie wystąpią 18 czerwca na profesjonalnej scenie Carpathian Startup Fest w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Zen.com Expo w Jasionce.
Młodzi innowatorzy z Podkarpacia zaprezentowali swoje pomysły
Pitchowali jak rasowi founderzy. Tak najkrócej można opisać finałowy etap konkursu CSF Junior, który odbył się we wtorek, 19 maja, w Podkarpackim Centrum Innowacji w Rzeszowie. Do rywalizacji stanęło 10 zespołów z 11 podkarpackich szkół średnich. Stawką było pięć miejsc w finale, a tym samym przepustka na scenę szóstej edycji Carpathian Startup Fest.
Festiwal odbędzie się w dniach 17-18 czerwca w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Zen.com Expo w Jasionce koło Rzeszowa. To jedno z najważniejszych wydarzeń startupowych w Polsce, które co roku gromadzi przedsiębiorców, inwestorów, ekspertów, mentorów i twórców innowacyjnych projektów.
CSF Junior 2026 to nowy konkurs realizowany w ramach Carpathian Startup Fest z inicjatywy Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, we współpracy z Podkarpackim Centrum Innowacji. Pierwsza edycja programu spotkała się z dużym zainteresowaniem szkół i uczniów, a organizatorzy już zapowiadają jej kontynuację.
Cztery miesiące pracy z mentorami
Uczestnicy konkursu przez cztery miesiące pracowali nad swoimi pomysłami biznesowymi. W tym czasie rozwijali projekty wspólnie z mentorami, uczyli się wystąpień publicznych, storytellingu, przygotowywania prezentacji i poznawali zasady funkcjonowania ekosystemu innowacyjnej przedsiębiorczości.
Aby wziąć udział w CSF Junior, wystarczyło być uczniem podkarpackiej szkoły średniej, zbudować zespół i mieć pomysł na innowacyjny biznes. Na początku 2026 roku komisja konkursowa wybrała 10 najciekawszych zgłoszeń. W programie uczestniczyło 31 osób w 10 zespołach reprezentujących szkoły z Rzeszowa, Stalowej Woli, Dębicy, Jarosławia i Łańcuta. Aż pięć zespołów stworzyli uczniowie z Rzeszowa.
Dla młodych uczestników był to nie tylko konkurs, ale także pierwsze poważne zetknięcie ze światem startupów. Uczniowie musieli nauczyć się mówić o swoich projektach językiem biznesu, przekonywać do pomysłu i pokazywać, że za ideą stoi realny problem oraz możliwe rozwiązanie.
Pięć zespołów wystąpi na Carpathian Startup Fest
Komisja konkursowa wybrała pięć najlepszych projektów, które 18 czerwca wystąpią podczas Carpathian Startup Fest. Finaliści powalczą o trzy nagrody główne: 5 tys. zł, 3 tys. zł i 2 tys. zł.
W skład komisji oceniającej weszli: Agnieszka Godawska, kierownik projektu Platformy Startowe Start In RARR; Robert Chudy, mentor marketingowy PCI; Łukasz Szymański z Ideo; Małgorzata Jachna z GC Energy oraz Bartosz Jadam, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Transferu Technologii Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Organizatorzy podkreślają, że ambicją programu jest nie tylko wyłonienie najlepszych młodzieżowych projektów, ale także wprowadzenie uczniów do środowiska, w którym za kilka lat mogą już funkcjonować jako twórcy własnych firm. Dzisiejsi finaliści CSF Junior mają w przyszłości szansę stać się uczestnikami, a być może także zwycięzcami głównego Carpathian Startup Fest.
Kto znalazł się w finale CSF Junior?
Wśród pięciu finalistów znalazł się projekt Office Menage, czyli system inteligentnego zarządzania środowiskiem biurowym, mający zapewniać dostęp do czystego powietrza w domach oraz firmach. Pomysł stworzyli uczniowie z Zespołu Szkół nr 2 im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Dębicy.
Do finału awansował także AgroDron, projekt dwóch uczennic z klasy biologiczno-chemicznej w I Liceum Ogólnokształcącym im. ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie. Ich pomysł zakłada świadczenie usługi nawożenia i opryskiwania upraw rolniczych z wykorzystaniem dronów.
Kolejnym finalistą jest DeFocus, narzędzie do modyfikacji algorytmów aplikacji mediów społecznościowych w taki sposób, aby były mniej angażujące i nie zabierały młodzieży tak dużo czasu. Projekt opracowali uczniowie z Zespołu Szkół Technicznych im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Rzeszowie.
Uznanie komisji zdobył również BizSim, czyli symulator prowadzenia przedsiębiorstwa w formie gry. Projekt ma popularyzować przedsiębiorczość wśród młodych ludzi. Jego autorami są uczniowie Zespołu Szkół Innowacyjnych w Jarosławiu.
Piątym finalistą został Iter Ars, projekt personalizowanych pokoi zagadek tworzonych na potrzeby spotkań integracyjnych. Za pomysłem stoją uczniowie Technikum nr 5 w Zespole Szkół Ekonomicznych im. Marii Skłodowskiej-Curie w Rzeszowie.
W programie uczestniczyły szkoły z całego regionu
Oprócz szkół, których zespoły znalazły się w finale, w czteromiesięcznych warsztatach wzięli udział również uczniowie z innych placówek. Były to: Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 1 im. gen. Władysława Sikorskiego w Stalowej Woli, Centrum Edukacji Zawodowej w Stalowej Woli, Zespół Szkół Energetycznych im. gen. Władysława Sikorskiego w Rzeszowie, Zespół Szkół Gospodarczych im. Mikołaja Spytka Ligęzy w Rzeszowie, Zespół Szkół nr 2 im. Jana Kochanowskiego w Łańcucie oraz Zespół Szkół Zawodowych nr 1 im. Jana Pawła II w Dębicy.
Szeroki udział szkół pokazuje, że zainteresowanie innowacjami i przedsiębiorczością nie ogranicza się do największych ośrodków. Uczniowie z różnych części województwa podkarpackiego mieli okazję sprawdzić swoje pomysły w praktyce, skonfrontować je z opiniami mentorów i nauczyć się prezentowania projektów przed komisją.
„Już jesteście wygranymi”
Znaczenie konkursu podkreślała Małgorzata Jarosińska-Jedynak, członek zarządu województwa podkarpackiego. Zwróciła uwagę na odwagę młodych ludzi, którzy zdecydowali się pokazać swoje pomysły i podjąć wyzwanie, na które często nie decydują się dorośli.
– To niezwykły konkurs. 10 wspaniałych zespołów, które mają odwagę marzyć i pokazać swoje pomysły. Wy, młodzi ludzie, zrobiliście ogromny krok, na który często nie stać osób dorosłych. Pokazaliście to, co macie w głowach. Nauczyliście się realizować marzenia, a pomysły przekuwać w realne projekty. To najważniejszy efekt tego konkursu. I niezależnie od tego, czy ktoś stanie na scenie Carpathian Startup Fest, czy nie, już jesteście wygranymi – mówiła Małgorzata Jarosińska-Jedynak.
Podkreśliła również, że na Podkarpaciu potrzebni są ludzie odważni, którzy mają marzenia, plany i chcą wdrażać je w życie. Jak zaznaczyła, wszystkie pomysły są „na wagę złota”.
Uczniowie poznają świat startupów od środka
Dla wielu uczestników CSF Junior był pierwszym kontaktem ze startupową społecznością. Milena Olchowy z I LO w Rzeszowie, współtwórczyni projektu AgroDron, przyznała, że jeszcze rok temu nie wiedziała dokładnie, czym jest startup. Jej podejście zmieniło się po doświadczeniach zdobytych w ProtoLabie Podkarpackiego Centrum Innowacji.
– Jeszcze rok temu nie bardzo wiedziałam, co to jest startup, a dziś jestem zafascynowana startupową społecznością. Wszystko się zmieniło, gdy trafiłam do ProtoLab w Podkarpackim Centrum Innowacji. Nigdy wcześniej nie myślałam o karierze w biznesie, a dziś nie wykluczam takiego scenariusza, choć nie wiem, co się zdarzy w moim życiu w kolejnych latach. Zależy mi, by zbierać jak najwięcej nowych doświadczeń związanych z innowacjami – opowiadała Milena Olchowy.
Jej historia dobrze pokazuje, że programy takie jak CSF Junior mogą realnie wpływać na wybory edukacyjne i zawodowe młodzieży. Kontakt z mentorami, laboratoriami, ekspertami i przedsiębiorcami pozwala uczniom zobaczyć, że innowacyjny biznes nie jest odległym światem z internetu, ale czymś, co można zacząć budować również na Podkarpaciu.
Gotowość młodych ludzi do mierzenia się z przedsiębiorczością
Mariusz Bednarz, prezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, zwracał uwagę, że w dynamicznej rzeczywistości szczególne znaczenie ma odwaga do działania i przekraczania własnych granic.
– Cieszę się, że młodzi ludzie z Podkarpacia wybrali ten konkurs, że się odważyli i wzięli w nim udział. Dzisiejsza rzeczywistość jest bardzo dynamiczna i jeśli nie będziemy mieli odwagi, by iść do przodu, przekraczać pewne granice, zostaniemy w miejscu – mówił Mariusz Bednarz.
Jak zaznaczył, na Podkarpaciu udało się stworzyć ekosystem innowacji, którego częścią są Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego i Podkarpackie Centrum Innowacji. CSF Junior wprowadza do tego środowiska uczniów szkół średnich, którzy w przyszłości mogą współtworzyć biznesową przyszłość regionu.
– Bezcenna jest gotowość młodych ludzi do mierzenia się z wyzwaniami przedsiębiorczości i bez znaczenia są miejsca zajmowane w konkursach. Uczą się nowych umiejętności, zdobywają nowe kompetencje, a tym samym dają sobie szansę na bycie founderami. Takich kwalifikacji nie oferuje żadna szkoła – podkreślał prezes RARR.
Inspiracja od twórcy FastTony
Uczestnicy CSF Junior mogli także posłuchać Daniela Kędzierskiego, CEO FastTony, doświadczonego przedsiębiorcy i członka Rady Programowej Carpathian Startup Fest. Kędzierski kilka lat temu założył swój startup w Inkubatorze Technologicznym w Jasionce koło Rzeszowa. Dziś rozwija zaawansowaną platformę do automatyzacji marketingu, wspierającą tworzenie i zarządzanie kampaniami reklamowymi w ekosystemie Meta, obejmującym Facebooka, Instagrama, Messengera i WhatsAppa.
W swoim wystąpieniu zachęcał młodych ludzi do szukania wiedzy, rozwijania siebie i korzystania z narzędzi technologicznych, zamiast biernego konsumowania treści w internecie.
– Chciałbym, byście zrozumieli, gdzie dziś są największe pieniądze, a te nie pochodzą od wszystkich specjalistów z YouTuba czy Instagrama, którzy mówią, jak zarobić milion. Gdyby byli takimi ekspertami od zarabiania milionów, nie musieliby robić wspomnianych filmików i liczyć, że kupicie od nich e-booka za 50 zł. Tam nie ma tej wiedzy. Wiedza leży w was – mówił Daniel Kędzierski.
Przedsiębiorca porównał dzisiejszy dostęp do nowoczesnych technologii do pociągu przyszłości, do którego warto wsiąść jak najwcześniej. Zachęcał młodzież, by obserwowała nowe rozwiązania, próbowała, eksperymentowała i szukała własnego sposobu na rozwój.
CSF Junior jako początek większej drogi
Do znaczenia konkursu odniósł się również Michał Mielniczuk, dyrektor Działu Komunikacji i Wsparcia Zarządu w Podkarpackim Centrum Innowacji. Jak podkreślił, CSF Junior był edycją pilotażową, ale już teraz widać, że program jest potrzebny i dobrze przyjęty przez młodzież.
– CSF Junior był edycją pilotażową, ale już widzimy, jak potrzebną, popularną wśród młodzieży i dającą możliwości rozwoju w przyszłości. Carpathian Startup Fest z każdym rokiem jest większy. Przyciąga coraz ciekawsze nazwiska. Coraz więcej osób chce przyjechać na Podkarpacie, by w nim uczestniczyć, więc jeśli możemy przy tej okazji zaprezentować najlepszą młodzież z województwa podkarpackiego, jej talenty związane z innowacjami i biznesem, chcemy i mamy obowiązek to robić – podkreślił Michał Mielniczuk.
CSF Junior oraz Podkarpacki Festiwal Nauki i Innowacji mają szansę stać się ważnym impulsem dla młodych ludzi zainteresowanych technologią, przedsiębiorczością i tworzeniem własnych projektów. Dla regionu to inwestycja w kompetencje, które w kolejnych latach mogą przełożyć się na nowe firmy, lokalne inicjatywy i innowacyjne rozwiązania.
Podkarpacie stawia na młodych founderów
CSF Junior 2026 pokazał, że w podkarpackich szkołach średnich nie brakuje uczniów, którzy mają pomysły, odwagę i gotowość do pracy nad realnymi projektami. Konkurs dał im nie tylko możliwość wystąpienia przed komisją, ale także kontakt z mentorami, przedsiębiorcami i środowiskiem startupowym.
Pięć najlepszych zespołów już 18 czerwca zaprezentuje się na scenie Carpathian Startup Fest w Jasionce. To dla nich szansa na nagrody finansowe, ale przede wszystkim na doświadczenie, które może otworzyć kolejne drzwi.
Dla Podkarpacia to również ważny sygnał. Innowacyjność nie zaczyna się dopiero na uczelni albo w firmie. Może zaczynać się wcześniej — w szkole średniej, w zespole kolegów i koleżanek, przy pierwszym pomyśle, który ktoś odważy się dopracować i zaprezentować publicznie.




