Dębica: Cukierkowa eksplozja i ławice baniek

Dębica: Cukierkowa eksplozja i ławice baniek

Piknikowy lipiec trwa w najlepsze, a na wakacjach w Przystani Świętego Mikołaja czas rządzi się własnymi prawami. Zamiast odliczać dni od weekendu do weekendu, odmierzamy tygodnie środami, choć między nimi także dużo się dzieje. Dlaczego? Ponieważ to właśnie w środy polskie i ukraińskie rodziny spotykają się, by świętować lato. 13 i 20 lipca Park Miejski im. Skarbek-Borowskiego w Dębicy przeistoczył się w kolorową arenę jednoczących w radości i optymizmie spotkań.

Bezgraniczne szczęście, ekscytujące zabawy, uśmiechnięte buzie najlepszych przyjaciół i tych, których dopiero poznajemy, a wszystko osłodzone zaufaniem beztroską, wypełniającą głowy i serca wyłącznie w wakacje – to wszystko sprawia, że Polsko-ukraińskie Pikniki Integracyjne, odbywające się w Przystani Świętego Mikołaja w Dębicy są czymś znacznie więcej, niż tylko letnią atrakcją. Wspierali nas DJ Sid, przewodzący zabawom o nieodpartej sile oddziaływania i Masza, instruktorka zumby z Ukrainy. 13 lipca mieliśmy również wyjątkową przyjemność gościć delegację z Drohobycza, naszego Miasta Partnerskiego. Cykl pikników wpisuje się w szereg inicjatyw, realizowanych dzięki pomocy Fundacji Świętego Mikołaja.

Przeboje, od pierwszych taktów porywające do tańca, nie byłyby tak fantastyczne i nie brzmiałyby tak przekonywająco, gdyby nie charyzma DJ Sid-a, który wraz z Animatorką Madzią. Zarówno Dzieci, jak i ich Rodzice nie oparli się elektryzującym rytmom szlagierów, zatracając się w świetnej zabawie, wirując, skacząc i wyginając się na wszystkie strony. Tańcząc do energetyzujących piosenek, Uczestnicy piknikowej dyskoteki głośno wyśpiewywali kolejne wersy znanym im już utworów – w końcu wielu z nich jako miłośnicy letnich szaleństw, należy do grona stałych piknikowiczów. Jednak, jeżeli znacie DJ-a Sid-a, to doskonale wiecie, że jego imprezy uatrakcyjnia uwielbiana przez Dzieci przypominająca śnieg piana, znakomicie rzeźwiąca, zwłaszcza podczas fali tropikalnych upałów, kłęby dymu, a także całe ławice baniek mydlanych, unoszących się wysoko ponad gałęzie parkowych drzew, jak spełniające się życzenia. Krzyczące i piszczące z zachwytu Dzieci nie okazywały zmęczenia nawet w największym ferworze tanecznego szaleństwa, a uwierzcie nam – tempo było niebywale dynamiczne, natomiast płomień tropikalnych upałów ani myślał przygasać. Jednak znamy skuteczną receptę na lipcowy skwar – szeroki uśmiech, pasję oraz wspólne budowanie szczęścia.

Śpiew i taniec to zaledwie część atrakcji, czekających Dzieci podczas pikniku. Lato, to rozpieszczająca pora, podczas której magicznie zatracamy stanowczość i pozwalamy sobie na więcej. Stąd też nikt nie powściągał swojej ochocie na słodycze, w króciutkich przerwach między zabawami delektując się lodami oraz bajecznie kolorową watą cukrową. Jednak to nie jedyna dawka cukru, ponieważ DJ Sid zaserwował Dzieciakom… CUKIERKOWĄ BOMBĘ! Tak! Po wspólnym odśpiewaniu słodkiego zaklęcia, na roztańczone i roześmiane Dzieci spadł deszcz łakoci, a maluchy nie zwlekały ani momentu, natychmiast zajadając smakołyki.

Chłopcy i Dziewczęta rywalizowali ze sobą podczas różnorodnych gier i zabaw. Rozpoczęliśmy od zabaw z tęczową chustą Klanza, bawiąc się w kolory, grając w bilard, zaklinając deszcz wielobarwnych piłeczek oraz podrzucając wysoko, jak najwyżej dinozaura Pimpusia. Dzieci z wielkim zaangażowaniem i błyszczącymi ekscytacją oczyma wypełniały dokładnie wszystkie polecenia, absolutnie pogrążone w zabawach. Entuzjastycznie przystępowały do kolejnych konkurencji, walcząc o zwycięstwo podczas wyścigów, a także dokazywały na czarodziejskim dywaniku i dmuchańcach.

Podczas pikników nie zabrakło również zumby, której żywiołowe choreograficzne układy poprowadziły Animatorka Madzia oraz Masza, wraz z którą Dzieci tańczyły do przepięknej i wzruszającej, szczególnie znaczącej muzyki ukraińskiej, co nadało naszemu spotkaniu dodatkowego wymiaru.

Środowe pikniki, prócz zabawy i łagodzenia wojennych traum naszych sąsiadów zza wschodniej granicy oraz budowania więzi między dwiema ojczyznami, posiadają dodatkową wartość – bezcenny dar, jakim jest poczucie spełnienia na widok twarzy rozpromienionych szczęściem, euforycznego uniesienia i wdzięczności. Cieszymy się i jesteśmy wdzięczni za możliwość spotkań, uskrzydlających nadzieją i budujących zaufanie. Dziękujemy DJ-owi Sid-owiza nieziemsko wspaniałą zabawę. Specjalne podziękowania składamy Maszy, dzielącej się swą energią i optymizmem. Dziękujemy również Fundacji Świętego Mikołaja, której zawdzięczamy możliwość urzeczywistniania marzeń o tworzeniu wspólnych, delikatnych, lecz bezcennych wspomnień.

Podziel się tym artykułem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Print this page
Print
Email this to someone
email
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.