Dzieci w internecie bez nadzoru. Tylko co trzeci rodzic monitoruje aktywność online

Dzieci w internecie bez nadzoru to dziś nie hasło, lecz codzienność w wielu polskich domach. Jak pokazują najnowsze badania, coraz młodsi użytkownicy poruszają się po świecie cyfrowym samodzielnie, często bez jasnych zasad i realnego wsparcia dorosłych. Tymczasem to właśnie rodziców młodzi uznają za najbardziej wiarygodnych przewodników po sieci.

Konto w social mediach przed 13. rokiem życia to norma

Z danych opublikowanych przez Centralny Ośrodek Informatyki wynika, że średni wiek dziecka w momencie założenia pierwszego konta w mediach społecznościowych to zaledwie 11 lat. Aż 74 proc. dzieci zakłada je przed ukończeniem 13. roku życia, czyli wbrew regulaminom większości platform. Co więcej, 18 proc. ma takie konto jeszcze przed dziewiątymi urodzinami.

To tylko jeden z sygnałów pokazujących, jak wcześnie dzieci wchodzą w świat cyfrowy i jak rzadko towarzyszy im dorosły.

Brak zasad, brak rozmowy, brak kontroli

Badania COI nie pozostawiają złudzeń. W 40 proc. domów nie obowiązują żadne zasady dotyczące korzystania z internetu przez dzieci. 6 proc. młodych osób przyznaje wprost, że rodzice w ogóle nie rozmawiają z nimi o tym, co robią online.

Jeśli zasady się pojawiają, najczęściej dotyczą czasu spędzanego przed ekranem lub godzin korzystania z urządzeń. Rzadziej odnoszą się do treści, bezpieczeństwa czy relacji w sieci. Tylko jedna trzecia rodziców deklaruje, że monitoruje aktywność dziecka w internecie, a 28 proc. korzysta z narzędzi kontroli rodzicielskiej.

– Dzieci w dużej mierze poruszają się w świecie online bez realnego nadzoru dorosłych. To element, na który musimy zwrócić szczególną uwagę – mówi Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki.

Dzieci chcą wsparcia. Rodzice nie zawsze wierzą w swoją rolę

Paradoks polega na tym, że młodzi użytkownicy sieci nie odrzucają roli dorosłych. Wręcz przeciwnie. Aż 84 proc. dzieci w wieku 10–16 lat deklaruje, że ufa rodzicom i opiekunom jako źródłu wiedzy o internecie i aplikacjach. To więcej niż zaufanie do influencerów czy sztucznej inteligencji.

71 proc. badanych postrzega rodziców jako cyfrowych przewodników. Tymczasem tylko 55 proc. dorosłych widzi siebie w tej roli. Pozostali przyznają, że brakuje im wiedzy, pewności lub doświadczenia. Co piąty rodzic chciałby w przyszłości stać się takim wsparciem, choć ponad połowa dzieci liczy na to już teraz.

Zaangażowanie rodziców działa

Raport COI pokazuje jasno: tam, gdzie rodzice są obecni w cyfrowym świecie swoich dzieci, efekty są widoczne. Młodzi spędzają w sieci mniej czasu i chętniej mówią o zagrożeniach czy trudnych doświadczeniach. Rozmowa, zainteresowanie i wspólne ustalanie zasad mają realne znaczenie.

– Rodzice mogą być przewodnikami w świecie cyfrowym, ale potrzebują podstawowych kompetencji i poczucia pewności. Ważne jest także dawanie dobrego przykładu – podkreśla dyrektor COI.

Cyfrowe Mosty – wsparcie dla dorosłych i dzieci

Odpowiedzią na te wyzwania jest program edukacyjny Cyfrowe Mosty, realizowany przez Centralny Ośrodek Informatyki we współpracy z Fundacją Dbam o Mój Z@sięg, Ministerstwem Cyfryzacji oraz Rzecznikiem Praw Dziecka. Program oferuje rodzicom, opiekunom i nauczycielom konkretne narzędzia: materiały edukacyjne, rozmowy z ekspertami oraz wskazówki do budowania domowych zasad korzystania z internetu.

Cel jest prosty, choć wymagający: sprawić, by dzieci nie były w sieci same, a dorośli czuli się kompetentni i obecni w cyfrowym świecie swoich rodzin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Informacje

Zdobądź najświeższe informacje!

Wyślemy najświeższe informacje prosto na Twojego maila