Ferie zimowe 2026 w powiecie strzyżowskim to w tym roku kalendarz wypełniony po brzegi: od wyjazdów do kina i parków trampolin, przez warsztaty kulinarne, aż po robotykę, druk 3D i spotkania ze zwierzętami. Instytucje kultury, biblioteki oraz ośrodki sportu i rekreacji przygotowały programy podobne w założeniach, ale bardzo różne w szczegółach. I właśnie to jest w nich najlepsze — dzieci i młodzież mogą wybrać coś „pod siebie”, bez nudy i bez powtarzania w kółko tych samych zajęć.
Wyjazdy i przygody: ferie poza salą zajęć
Widać wyraźnie, że organizatorzy w powiecie postawili na ruch i zmianę otoczenia. Zamiast siedzenia w jednej świetlicy przez dwa tygodnie, jest sporo wyjazdów integracyjnych i rekreacyjnych — zróżnicowanych i dobrze przemyślanych.
Ośrodek Kultury w Czudcu proponuje wyjazdy, które łączą kulturę z aktywnością. W planie jest m.in. Teatr O i spektakl iluzji, a także zestawienie wrotkarni ze zwiedzaniem Zamku Rzeszowskiego. To opcja dla tych, którzy lubią, kiedy w jednym dniu dzieje się więcej niż jedna rzecz.
Gminny Ośrodek Kultury we Frysztaku idzie w stronę sprawdzonych kierunków: lodowisko, muzeum, kino. Do tego dochodzi element, który dzieci lubią chyba zawsze — wspólny posiłek w restauracji po wyjeździe. W programie pojawia się też Centrum Nauki SOWA, czyli miejsce, gdzie można dotknąć nauki, poeksperymentować i przy okazji zwyczajnie dobrze się bawić.
Z kolei Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji we Frysztaku celuje w rozrywkę „na pełnych obrotach”: Laserowa Twierdza w Rzeszowie, park trampolin i seans „Zwierzogrodu” w kinie Helios w Krośnie.
Gminny Ośrodek Kultury w Niebylcu zaprasza m.in. do Jungle Parku w Rzeszowie oraz do kina w Krośnie, a Ośrodek Kultury we Wiśniowej łączy skoki w FlyParku z kręglami w Dobrzechowie — sportowo, ale bez presji, bardziej „dla frajdy” niż dla wyniku.
W Strzyżowie, w Domu Kultury „Sokół”, ferie mają także kinowy rytm. Dla młodszych przygotowano seanse m.in. „SpongBob: Klątwa Pirata”, „Zbuntowana księżniczka i ekipa ratunkowa” czy „Psoty”, a starsza młodzież może wybrać „Avatar: Ogień i popiół”. Są też spotkania wyjazdowe, które uzupełniają program.
Warsztaty kulinarne: smaki, które robią robotę
Kuchnia wraca w tegorocznych feriach jak bumerang — i trudno się dziwić, bo to zajęcia, które wciągają nawet tych, którzy zwykle „nie lubią warsztatów”.
Wiśniowa stawia na nowoczesne i proste w formie pomysły: burgery oraz pizzę. Czudec idzie dwutorowo — z jednej strony tradycja i proziaki przygotowywane we współpracy z Kołem Gospodyń Wiejskich w Zaborowie, z drugiej coś zupełnie innego: warsztaty kuchni molekularnej. Niebylec proponuje natomiast słodką wersję ferii, czyli warsztaty piernikowe z elementami rękodzieła.
Nauka i kompetencje: roboty, zagadki, druk 3D
Oprócz sportu i wyjazdów mocno wybrzmiewa w tym roku część edukacyjna — taka, która nie przypomina szkolnej lekcji. Programowanie z robotami Ozobot pojawia się zarówno w Strzyżowie, jak i we Frysztaku, co pokazuje, że te zajęcia „chwyciły” i mają stałe grono chętnych.
Strzyżów dorzuca do tego kilka mocnych propozycji: zajęcia z kryminalistyki, warsztaty odlewu 3D oraz Escape Box, czyli pakiet logicznych zagadek do rozwiązywania zespołowo. To format, który dobrze działa na młodzież — trochę rywalizacji, trochę współpracy, a przy okazji trening myślenia.
W Niebylcu nowością jest Wirtualna Strzelnica w Szkole Podstawowej nr 1 w Lutczy. Wiśniowa proponuje natomiast warsztaty kreatywne „Kule do kąpieli”, prowadzone w formule rodzinnej — dla tych, którzy chcą coś zrobić razem, bez pośpiechu.
Sztuka, rękodzieło i natura: coś spokojniejszego, ale nie „nudnego”
Nie każdy lubi hałas trampolin i szybkie tempo wyjazdów. Dlatego dobrze, że w programach są też propozycje dla tych, którzy wolą pracę manualną, spotkania tematyczne albo kontakt z przyrodą.
Wiśniowa organizuje cykl spotkań z szydełkowania, Strzyżów zaprasza na warsztaty kaligrafii japońskiej i origami, a także na spotkanie z alpakami — takie wydarzenia zawsze budzą duże zainteresowanie, bo są trochę „inne” niż typowe ferie.
W Czudcu pojawia się także spotkanie z egzotycznymi wężami. Jedni podejdą z ciekawości, inni dla dreszczyku emocji — w obu przypadkach to przeżycie, które zostaje w pamięci.
Dla miłośników koni przygotowano „Ferie w siodle” w Siedlisku Janczar — codzienne zajęcia jeździeckie, warsztaty i rekreacja w stadninie. To oferta dla tych, którzy chcą wejść w rytm stajni i spędzić czas w zupełnie innym klimacie.
Zima na serio: narty, kuligi i śnieżne atrakcje
Jeśli warunki dopisują, swoje robią Wyciągi narciarskie Pod Dziedzicem. Główny stok (ok. 600–700 metrów) z dwoma wyciągami talerzykowymi jest oświetlony, naśnieżany i ratrakowany. Dla początkujących przygotowano oślą łączkę, tubing oraz karuzelę pontonową. W weekendy dostępne są również przejazdy skuterem śnieżnym — atrakcja, która zwykle szybko znika z listy wolnych miejsc.
Z kolei Ranczo Stodoła zaprasza na kuligi zakończone wspólnym grillem i możliwością odwiedzenia mini zoo. Prosty pomysł, ale działa zawsze — szczególnie na rodziny.
Basen i lodowisko: aktywność niezależnie od pogody
Nie wszystko zależy od śniegu. Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji w Strzyżowie udostępnia lodowisko z wypożyczalnią łyżew oraz infrastrukturę sportową, z której można korzystać także wtedy, gdy pogoda robi się kapryśna.
Dużym zainteresowaniem cieszy się również Kryta Pływalnia Otylia przy ul. Polnej 1 w Strzyżowie. Do dyspozycji jest basen sportowy 25 m, basen do nauki pływania, zjeżdżalnia, dzika rzeka, jacuzzi i strefa saun. To wygodna opcja na dzień, kiedy ktoś chce się poruszać, ale bez marznięcia na zewnątrz.
Biblioteki i muzeum: ferie z książką, robotyką i archeologią
Biblioteki w Czudcu, Frysztaku, Niebylcu i Strzyżowie przygotowały warsztaty plastyczne, spotkania literackie, gry edukacyjne oraz zajęcia z robotyki i druku 3D. Zajęcia są bezpłatne, ale liczba miejsc jest ograniczona — tu warto pilnować zapisów.
Na osobną uwagę zasługuje Muzeum Samorządowe Ziemi Strzyżowskiej. Ferie mają tam formę zajęć edukacyjnych, podczas których uczestnicy mogą wcielić się w młodych archeologów i zajrzeć „od kuchni” w świat wykopalisk.
Program dla różnych charakterów — i o to chodzi
Tegoroczne ferie w powiecie strzyżowskim pokazują, że da się przygotować ofertę dla każdego: dla tych, którzy chcą się wyszaleć, dla małych odkrywców, dla fanów rękodzieła i dla tych, którzy najchętniej spędziliby zimę w stajni albo na stoku.
To dwa tygodnie wolnego, które w wielu miejscach zostały zorganizowane intensywnie, różnorodnie i z wyczuciem. Nowoczesne elementy mieszają się z tradycją, edukacja z ruchem, a kreatywność z solidną dawką zabawy.
Więcej informacji o zapisach i szczegółowych harmonogramach można znaleźć na stronach internetowych bibliotek, placówek kultury, ośrodków sportu i rekreacji oraz organizatorów poszczególnych atrakcji.

