Podczas konferencji prasowej poświęconej sytuacji transportu publicznego w regionie poruszono temat Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych Podkarpacie. Głos zabrali posłowie Prawa i Sprawiedliwości: Ewa Leniart, Rafał Weber oraz Tadeusz Chrzan. Jak wskazywali, w skali kraju w programie zabrakło około 260 mln zł, co – ich zdaniem – przekłada się bezpośrednio na ograniczone możliwości finansowania połączeń autobusowych w poszczególnych województwach.
W odniesieniu do województwa podkarpackiego mowa była o kwocie przekraczającej 18 mln zł. O środki te aplikowały przede wszystkim samorządy szczebla powiatowego, odpowiedzialne za organizację lokalnych i międzygminnych połączeń autobusowych. Posłowie zwracali uwagę, że deficyt finansowy w tym obszarze może mieć szczególnie odczuwalne skutki właśnie w regionach o rozproszonej zabudowie.
Podkarpacie, jak podkreślano podczas spotkania z mediami, charakteryzuje się znacznym oddaleniem wielu miejscowości – nie tylko pomiędzy gminami, ale także w ich obrębie. Dotyczy to zwłaszcza terenów południowych, ale również obszarów położonych w centralnej części województwa, w tym na terenie powiatu rzeszowskiego. W takich warunkach regularny transport publiczny często stanowi jedyną realną formę dojazdu do szkół, pracy czy placówek ochrony zdrowia.
W ocenie parlamentarzystów brak wystarczającego wsparcia finansowego może przełożyć się na trudności w dowozie dzieci i młodzieży do szkół, a także na ograniczenie możliwości dojazdu do pracy dla mieszkańców mniejszych miejscowości. Wskazywano również na potencjalne problemy, z jakimi mogą mierzyć się osoby starsze, korzystające z transportu publicznego w codziennych sprawach, takich jak wizyty w poradniach specjalistycznych czy urzędach.
Konferencja miała charakter informacyjny i była elementem szerszej dyskusji na temat roli transportu publicznego w regionach o rozproszonej strukturze osadniczej. Poruszony problem, jak zapowiedziano, ma być przedmiotem dalszych działań i rozmów na szczeblu parlamentarnym oraz samorządowym.









