W piątkowy wieczór, 23 stycznia, Jam Session ponownie przyciągnęło do Sali Offowej Jasielskiego Domu Kultury publiczność spragnioną jazzu granego bez scenariusza i bez kompromisów. Kameralna przestrzeń, znana lokalnym melomanom jako „bunkier”, stała się miejscem swobodnej rozmowy dźwięków, w której pierwsze skrzypce odegrała formacja The Jazz Friends Sextet.
Od pierwszych taktów było jasne, że ten wieczór nie będzie zwykłym koncertem. Muzycy postawili na improwizację i uważne słuchanie siebie nawzajem. Każdy temat rozwijał się naturalnie, czasem nieśpiesznie, innym razem z wyraźnym impulsem energii, który udzielał się słuchaczom. Publiczność reagowała żywo, a kontakt między sceną a salą był niemal namacalny.
Na scenie pojawili się: Michał Król (saksofon), Mateusz Żydek (trąbka), Rafał Pajor (puzon), Wojtek Nowicki (fortepian), Michał Kołodziej (kontrabas) oraz Tomasz Nosal (perkusja). Zespół zaprezentował spójne, a jednocześnie otwarte granie, w którym każdy z muzyków miał przestrzeń na własną wypowiedź. Solówki płynnie przechodziły w zespołowe dialogi, a rytmiczna sekcja skutecznie trzymała całość w ryzach.
Sala Offowa Jasielskiego Domu Kultury po raz kolejny udowodniła, że sprzyja takim spotkaniom. Bliskość sceny, surowe wnętrze i skupiona publiczność tworzą warunki, w których jazz brzmi szczególnie autentycznie. Nie było tu miejsca na rutynę – każdy utwór powstawał na nowo, w danej chwili.
Szósta edycja jam session z udziałem The Jazz Friends Sextet potwierdziła, że cykl ten ma stałe grono odbiorców i wyraźnie zaznaczone miejsce na kulturalnej mapie Jasła. To propozycja dla tych, którzy cenią muzykę żywą, nieprzewidywalną i opartą na bezpośrednim kontakcie artystów z publicznością.
Partnerem motoryzacyjnym wydarzenia było Auto Podlasie Toyota Jasło.









