Lotnisko Rzeszów-Jasionka rozpoczęło 2026 rok solidnym wynikiem: w samym styczniu z usług portu skorzystało 69 543 pasażerów. To wzrost o 3,21 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku i kolejny sygnał, że ruch lotniczy w regionie utrzymuje stabilny, rosnący trend.
Za tymi liczbami stoi kilka czynników naraz: konsekwentne inwestycje w infrastrukturę, porządkowanie procesów operacyjnych i – co dla podróżnych zwykle najważniejsze – coraz lepsza dostępność połączeń. Port podkreśla, że pracuje nad warunkami do dalszego rozwoju, a nie tylko nad jednorazowymi „skokami” w statystykach.
Wynik 2025: ponad 1,28 mln pasażerów i rekord w historii portu
Tło dla styczniowych danych jest czytelne. Rok 2025 lotnisko zakończyło najlepszym wynikiem w swojej historii – 1 282 628 obsłużonych pasażerów, czyli o 12 proc. więcej rok do roku.
W minionym sezonie pasażerowie mogli wybierać spośród 31 kierunków (w tym 15 czarterowych) do 18 krajów. Najczęściej wybierane były połączenia do Wielka Brytania, Włochy, USA, Turcja oraz Hiszpania.
Prognoza na 2026: ostrożny optymizm i cel 1,3 mln
Prezes lotniska, Adam Hamryszczak, wskazuje, że po dobrym starcie roku port ostrożnie zakłada przekroczenie w skali 2026 roku granicy 1,3 mln obsłużonych pasażerów – przy jednoczesnym utrzymaniu tempa inwestycji i przygotowaniu przestrzeni do kolejnych kroków rozwojowych.
Wakacje 2026: ponad 20 kierunków i nowe propozycje
W praktyce wiele zależeć będzie od sezonu letniego, bo to on zwykle „niesie” ruch pasażerski. W rozkładzie na lato 2026 pojawia się ponad 20 kierunków wakacyjnych – zarówno typowo wypoczynkowych, jak i pod krótsze wyjazdy w formule city break. Wśród nowości wymieniana jest m.in. Podgorica, a lotnisko zapowiada kolejne atrakcyjne destynacje w siatce połączeń.
Rekordowy rozkład Ryanair: 10 tras, Edynburg zostaje na lato
Osobny akcent dotyczy letniej oferty Ryanair. Przewoźnik ogłosił rekordowy rozkład lotów z podkarpackiego portu na sezon 2026: łącznie 10 tras. Po udanym debiucie zimowym w siatce pozostaje także Edynburg, a wśród powracających kierunków wskazywane są m.in. Malta i Zadar.
Co dalej: inwestycje, infrastruktura i konsekwentne poszerzanie oferty
Styczniowy wzrost o 3,21 proc. nie zamyka tematu – lotnisko zapowiada dalsze prace inwestycyjne i rozwój infrastruktury, równolegle z uzupełnianiem siatki połączeń o kolejne kierunki. Dla mieszkańców regionu oznacza to jedno: coraz częściej wyjazd można planować „z domu”, bez długich dojazdów do odległych portów lotniczych, a jednocześnie z rosnącym wyborem tras.

