W Przemyślu odbył się Marsz Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wydarzenie zorganizowano 12 lipca 2026 roku, w 83. rocznicę Krwawej Niedzieli.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą, której przewodniczył ks. Mateusz Olbrot, duszpasterz środowiska narodowego. Po nabożeństwie uczestnicy zgromadzili się na Placu Niepodległości, skąd w milczeniu przeszli ulicami miasta na Cmentarz Wojskowy.
Tam oddano hołd Polakom zamordowanym na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy Przemyśla oraz przedstawiciele środowisk patriotycznych i kresowych.
Organizatorzy podkreślali, że celem marszu jest nie tylko upamiętnienie ofiar ludobójstwa, ale również pielęgnowanie pamięci historycznej i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom.
Podczas uroczystości głos zabrał prezes Podkarpackiej Młodzieży Wszechpolskiej Michał Urbanik. W swoim wystąpieniu odniósł się do kwestii ekshumacji oraz oczekiwania na oficjalne przeprosiny ze strony Ukrainy.
– Nadal czekamy na przeprosiny i ekshumację ze strony Ukrainy. Polska czeka na przeprosiny i ekshumację, a zamiast tego dostajemy niewdzięczność i plucie nam w twarz – powiedział Michał Urbanik.
Do uczestników zwrócił się również poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, który podziękował organizatorom marszu i przypomniał o znaczeniu wspólnego działania na rzecz pamięci o ofiarach.
– Pamiętajmy, że sami niczego w życiu nie zrobimy, tylko wspólnie – mówił Andrzej Zapałowski.
Głos zabrał także Marcin Kowalski, przedstawiciel Ruchu Narodowego i Konfederacji. W swoim wystąpieniu apelował o powiązanie wsparcia dla Ukrainy z pełnym odblokowaniem ekshumacji oraz potępieniem kultu sprawców zbrodni.
Uroczystości zakończyły się na Cmentarzu Wojskowym wspólnym oddaniem hołdu pomordowanym. Marsz był wyrazem pamięci o ofiarach oraz przypomnieniem o tragicznych wydarzeniach, które na trwałe zapisały się w historii Polski i Kresów.






