Muzyczne święto w Sokołowie Małopolskim na długo zostanie w pamięci mieszkańców. Scena Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji wypełniła się dźwiękami, emocjami i energią, której trudno było nie ulec. Wszystko za sprawą koncertu „Czesław Mozil & Grajkowie Przyszłości”, który połączył uznanego artystę z lokalną młodzieżą. Efekt? Wieczór, który miał w sobie świeżość, radość i autentyczność.
Na scenie MGOKSiR pojawiło się ponad 90 wykonawców. Wokalistki i wokaliści, instrumentaliści, chór, orkiestra dęta, zespoły muzyczne i młodzi soliści – wszyscy związani z miejscową Kuźnią Talentów. Na potrzeby koncertu scena została powiększona, bo tylko tak dało się pomieścić skalę przedsięwzięcia. To nie był klasyczny koncert z ustalonym składem. Każdy utwór oznaczał zmianę wykonawców, inne ustawienie, nową energię.
– Zmieniał się chór, orkiestra, grupa akordeonistów, ukulele. Każdy numer to inna konfiguracja na scenie – mówił Tomasz Dec, dyrektor MGOKSiR. – Wszystko poszło bardzo sprawnie. Czesław był szczerze zaskoczony, że tak to funkcjonuje. To pokazuje, że jeśli się ufa ludziom i ich przygotowaniu, nie ma rzeczy niemożliwych.
Projekt pokazał, jak duży potencjał drzemie w młodych artystach z Sokołowa Małopolskiego i okolic. W przedsięwzięciu wzięli udział m.in. uczestnicy zajęć Kuźni Talentów, Orkiestra Dęta MGOKSiR, grupy Stokrotki i Dworzanki, uczniowie Szkoły Muzycznej w Kamieniu oraz liczni soliści. Każdy miał swoje miejsce, każdy wnosił coś własnego.
Publiczność usłyszała m.in. utwory „Każdy ma swoje święta”, „Podroby choinkowe”, „Kaloryfer, który gra” oraz „Święta według nas” – wszystkie w nowych aranżacjach, przygotowanych specjalnie na ten wieczór. Całość miała formę dwunastu krótkich muzycznych opowieści, zbudowanych na ciągłej zmianie i ruchu sceny.
Za stronę muzyczną odpowiadała Ewelina Ligas, natomiast choreografię grup tanecznych przygotowała Zofia Słonina. Wydarzenie zrealizowano w nowoczesnej oprawie dźwiękowej i wizualnej, co dodatkowo podkreśliło charakter koncertu i pozwoliło młodym wykonawcom zaprezentować się w profesjonalnych warunkach.
Znaczenie wydarzenia podkreślał także Andrzej Kraska, burmistrz Sokołowa Małopolskiego. – To było prawdziwe święto kultury. Spotkanie znanego artysty z lokalną młodzieżą pokazało, jak ogromny potencjał mamy na miejscu i jak ważne jest jego wspieranie – mówił po koncercie.
Wieczór zakończył się długimi brawami i wyraźnym poczuciem, że publiczność była świadkiem czegoś wyjątkowego. Koncert okazał się sukcesem zarówno artystycznym, jak i frekwencyjnym. Dla młodych muzyków była to scena marzeń, dla widzów – dowód na to, że lokalna kultura potrafi zaskakiwać rozmachem i jakością.







