Polak rekordzistą świata w 20-krotnym Ironmanie Continuous. Jurand Czabański dokonał historycznego wyczynu

Polak rekordzistą świata w 20-krotnym Ironmanie Continuous. Jurand Czabański podczas zawodów Brasil Ultra Tri w Brazylii pokonał 4520 kilometrów w czasie 412 godzin 42 minuty i 27 sekund. Tym samym poprawił rekord, który od 1998 roku pozostawał poza zasięgiem kolejnych zawodników. Historyczny wynik ma także wymiar charytatywny — OSHEE przekaże 125 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters.

Jurand Czabański zapisał się w historii światowego ultratriathlonu. Polak ustanowił nowy rekord świata w 20-krotnym Ironmanie Continuous, jednej z najbardziej ekstremalnych konkurencji wytrzymałościowych. Podczas zawodów Brasil Ultra Tri w Brazylii pokonał łącznie 4520 kilometrów, uzyskując czas 412 godzin, 42 minuty i 27 sekund.

Na ten dystans złożyło się 76 kilometrów pływania, 3600 kilometrów jazdy na rowerze oraz 844 kilometry biegu. Całość rozgrywana była w formule ciągłej, co oznacza rywalizację z minimalną ilością snu, narastającym zmęczeniem i koniecznością nieustannego radzenia sobie z kryzysami fizycznymi oraz psychicznymi.

Dotychczasowy rekord świata należał do Litwina Vidmantasa Urbonasa. Wynosił 437 godzin, 21 minut i 40 sekund i został ustanowiony w 1998 roku. Przez niemal trzy dekady rezultat ten pozostawał niepobity. Jurand Czabański poprawił go o 24 godziny i 39 minut, wygrywając tegoroczną edycję zawodów i ustanawiając jeden z najważniejszych wyników w historii ultratriathlonu.

20-krotny Ironman Continuous uchodzi za jedną z najtrudniejszych prób ludzkiej wytrzymałości. Zawodnik musi zmierzyć się nie tylko z ogromnym dystansem, ale również z bólem, brakiem regeneracji, zmianami pogody i presją psychiczną. W takim wysiłku każda kolejna godzina wymaga nie tylko przygotowania fizycznego, ale także ogromnej odporności mentalnej.

Sam zawodnik podkreśla, że w ultratriathlonie bardzo szybko przychodzi moment, w którym sportowa rywalizacja staje się walką z własnym organizmem i głową.

„W ultratriathlonie wszystko szybko sprowadza się do prostej walki: z bólem, zmęczeniem i własną głową. Były momenty kompletnego wyczerpania, zmieniająca się pogoda, kryzysy i chwile, kiedy wszystko trzeba było układać od nowa z godziny na godzinę. W takich momentach ogromne znaczenie ma wsparcie ludzi wokół i silna głowa. Wiedziałem też, że ten start niesie za sobą coś więcej niż sportowy wynik. Świadomość, że przy okazji możemy realnie pomóc dzieciom, które zmagają się z chorobą nowotworową, i ich rodzinom, dawała dodatkową motywację, żeby iść dalej” — mówi Jurand Czabański.

To nie pierwszy tak spektakularny wyczyn Polaka. W maju 2025 roku Czabański pobił rekord świata na dystansie 10-krotnego Ironmana, osiągając czas 169 godzin, 53 minuty i 33 sekundy. Trzy miesiące później jako pierwszy człowiek na świecie ukończył 50-krotnego Ironmana Continuous. Na trasie obejmującej 190 kilometrów pływania, 9000 kilometrów jazdy na rowerze i 2110 kilometrów biegu spędził 1145 godzin, 40 minut i 9 sekund.

Najnowszy sukces w Brazylii ma również konkretny wymiar pomocowy. Juranda Czabańskiego podczas wyzwania wspierała marka OSHEE, dbając o nawodnienie i wsparcie organizmu zawodnika na trasie. Firma zadeklarowała także przekazanie 5 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters za każdą godzinę, o którą Polak poprawi dotychczasowy rekord świata.

Po podliczeniu wyniku daje to 125 tysięcy złotych. Środki mają zostać przeznaczone na wsparcie psychologiczne i psychiatryczne dzieci oraz ich rodziców mierzących się z chorobami onkologicznymi.

„Kiedy tak spektakularny sportowy wynik zamienia się w pomoc dzieciom i ich rodzicom, dzieje się coś naprawdę pięknego. Wsparcie finansowe jest oczywiście bardzo ważne, ale nie mniej liczą się obecność, pamięć i proste, szczere: jesteśmy z Wami, pamiętamy o Was i chcemy pomóc. W chorobie nowotworowej to znaczy dużo więcej niż widać na pierwszy rzut oka. Dziękujemy” — mówi Marek Kopyść, prezes Fundacji Cancer Fighters.

OSHEE podkreśla, że historia Juranda Czabańskiego wpisuje się w działania marki związane ze zdrowiem psychicznym i projektem OSHEE SPEAK UP. Inicjatywa koncentruje się na edukacji młodych ludzi, przełamywaniu tabu wokół emocji oraz budowaniu odporności psychicznej.

„Wyczyn Juranda Czabańskiego to coś więcej niż rekord świata, to dowód na to, że granice istnieją tylko tam, gdzie sami je wyznaczymy. W OSHEE towarzyszymy Jurandowi w jego drodze, bo w jego niezłomności, żelaznej konsekwencji i sile charakteru odnajdujemy DNA naszej marki. Wspieranie go od samego początku było dla nas naturalnym wyborem.

Jego historia idealnie rezonuje też z wartościami naszego projektu OSHEE SPEAK UP, udowadniając, że za ekstremalnym sukcesem fizycznym zawsze stoi odporność psychiczna i umiejętność radzenia sobie z kryzysem. To dla nas kluczowe — pokazujemy, że wsparcie emocjonalne jest niezbędne zarówno na trasie, jak i w codziennych zmaganiach. Jesteśmy dumni, że ten historyczny sukces nie kończy się na mecie, ale przekłada się na realną pomoc dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters” — mówi Marzena Młynarczyk-Warwas, manager ds. Komunikacji PR i CSR OSHEE.

Rekord Juranda Czabańskiego to wydarzenie, które wykracza poza sport. To historia o granicach ludzkiej wytrzymałości, sile charakteru i pomocy tym, którzy każdego dnia mierzą się z własną, niezwykle trudną walką. W Brazylii Polak nie tylko poprawił wynik sprzed blisko trzech dekad. Pokazał też, że sportowy sukces może mieć realne znaczenie dla innych.

Fot. Tomasz Klimczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Informacje

Zdobądź najświeższe informacje!

Wyślemy najświeższe informacje prosto na Twojego maila