Rzeź Wołyńska: Pamięć, która nie może zginąć

Rzeź Wołyńska to bolesna rana w historii Polski, o której nie wolno nam milczeć. Minęły ponad 82 lata od tragicznych wydarzeń na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej, Rzeszowszczyźnie i Lubelszczyźnie – miejscach, gdzie tysiące Polaków straciło życie tylko dlatego, że byli Polakami. Dziś pamięć o tamtych ofiarach to nasz obowiązek – moralny, historyczny i narodowy.

W Domostawie odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary Rzezi Wołyńskiej – jednego z najdramatyczniejszych rozdziałów II wojny światowej. W wydarzeniu uczestniczył m.in. wicemarszałek województwa podkarpackiego Karol Ożóg oraz reprezentując Posła na Sejm RP Krzysztofa Sobolewskiego dyrektor biura poselskiego Paweł Ciszczoń.

Podczas obchodów padły mocne, ale potrzebne słowa. Trzeba bowiem jasno mówić, kto był sprawcą, a kto ofiarą. Tak jak otwarcie mówimy o niemieckich zbrodniach podczas okupacji, tak samo musimy mówić prawdę o mordach dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności cywilnej. To nie oskarżenie całego narodu, ale historyczny fakt, który nie może zostać zamieciony pod dywan.

– „Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie” – te słowa wciąż brzmią jak przestroga. Pamięć o spalonych wsiach, zamordowanych rodzinach i zniszczonych społecznościach to nasz obowiązek.

Organizatorzy przypominają, że tylko poprzez mówienie prawdy, edukację młodego pokolenia i wspólne działania możemy zapobiec powtórzeniu takich tragedii. Pamięć o ofiarach Wołynia jest dziś nie tylko elementem historii, ale też ważną częścią naszej tożsamości narodowej.

Uroczystości w Domostawie to przykład, że lokalne społeczności nie zapominają o swoich korzeniach. Coroczne wspomnienie tych wydarzeń to nie tylko znak pamięci, ale też głos sumienia – dla nas, dla przyszłych pokoleń i dla Europy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Informacje

Zdobądź najświeższe informacje!

Wyślemy najświeższe informacje prosto na Twojego maila