Serce w plecaku w Jarosławiu – wyjątkowe spotkanie muzyczne

Serce w plecaku znów zgromadziło mieszkańców Jarosławia i okolic, przypominając, że listopad to nie tylko czas zadumy, ale też przestrzeń do wspólnego przeżywania historii i wdzięczności. W tym roku wydarzenie, które na stałe wpisało się w regionalny kalendarz, ponownie przyciągnęło pełną salę osób związanych z kulturą, samorządem i lokalną społecznością.

Już od pierwszych chwil czuć było, że to nie jest zwykłe spotkanie. Po krótkim, serdecznym powitaniu uczestników – wśród których byli m.in. starosta jarosławski Kamil Dziukiewicz, Piotr Spiradek z małżonką, przedstawiciele władz województwa, miasta i instytucji publicznych – w sali zapanowała atmosfera skupienia i ciepła. Zebrali się tam ludzie różnych pokoleń, ale z jednym celem: oddać hołd tym, którzy tworzyli historię i wciąż żyją w pamięci swoich bliskich.

Starosta, w symbolicznym geście wdzięczności, wręczył kwiaty dyrektor Jarosławskiego Ośrodka Kultury i Sportu, Elżbiecie Śliwińskiej-Dąbrowskiej. Podobny bukiet trafił do rąk Jadwigi Spiradek – córki śp. Michała Zielińskiego. To jego postać, jedna z kluczowych dla wydarzenia, była niezwykle obecna w słowach, spojrzeniach i wspomnieniach uczestników. Była to obecność cicha, ale wyczuwalna – jakby ten duch historii przechadzał się między wszystkimi obecnymi.

Nie obyło się też bez podziękowań dla osób współtworzących tę tradycję. Andrzej Zgryźniak, pomysłodawca „Serca w plecaku”, odebrał symboliczny upominek, będący wyrazem uznania za wieloletnią pracę i konsekwencję.

Kulminacją spotkania był konkurs o tematyce patriotycznej i historycznej, przygotowany z myślą o młodych. To właśnie oni – ze świeżością spojrzenia i prawdziwą wrażliwością – wprowadzili do sali energię, którą trudno pomylić z czymkolwiek innym. Starosta uhonorował dwoje laureatów, wyróżniając ich talent i sposób, w jaki potrafili połączyć przeszłość ze współczesnością.

„Serce w plecaku” kolejny raz pokazało, że pamięć nie starzeje się tak łatwo. Że żyje w rodzinnych opowieściach, w prostych gestach i w tym szczególnym rodzaju wspólnoty, która rodzi się tylko wtedy, gdy spotykają się ludzie chcący zachować coś bezcennego.

Spotkanie zakończyło się ciepłymi podziękowaniami i prostym życzeniem: obyśmy mogli spotkać się ponownie za rok – z taką samą energią, otwartością i gotowością do przeżywania historii razem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Informacje

Zdobądź najświeższe informacje!

Wyślemy najświeższe informacje prosto na Twojego maila