Spacer po lesie to dla wielu z nas sposób na relaks, kontakt z naturą i ucieczkę od miejskiego zgiełku. Ale nawet najbardziej malownicza ścieżka może zaskoczyć – zwłaszcza gdy na jej końcu pojawi się dzik, jeleń, lis czy inne dzikie zwierzę. Co wtedy zrobić? Zachować zimną krew. Spotkanie z dzikim zwierzęciem może być niebezpieczne, ale tylko wtedy, gdy popełnimy błędy.
To nie jest park – to ich dom
Las to naturalne środowisko zwierząt, a my – odwiedzając go – wchodzimy na ich teren. Wielu ludzi myli las z parkiem, gdzie można biegać, hałasować, zostawić śmieci czy pozwolić psu biegać bez smyczy. Tymczasem każde nasze zachowanie ma wpływ na dzikich mieszkańców.
– Zwierzę nie wie, kim jesteśmy. Jeśli zbliżymy się za bardzo, może poczuć się zagrożone i zareagować instynktownie – podkreśla Wacław Matysek z Polskiego Związku Łowieckiego.
Co robić, gdy na ścieżce pojawi się dzik?
Najważniejsze: nie panikuj. Nie krzycz, nie próbuj robić zdjęcia, nie wykonuj gwałtownych ruchów. To może zwierzę tylko przestraszyć – a przestraszone działa instynktownie, często agresywnie.
Zatrzymaj się. Oddychaj spokojnie. Cofnij się powoli. Nie patrz mu w oczy. Daj mu przestrzeń. Zwierzę nie szuka konfliktu – ono po prostu chce przejść dalej.
Pies bez smyczy? Duży błąd
To, co dla ciebie jest zwykłym spacerem, dla dzika może być walką o przetrwanie. Szczególnie, gdy obok biega pies. Nawet najlepiej wychowany pupil, puszczony luzem, może instynktownie zaatakować lub zaczepić dzikie zwierzę. Wtedy sytuacja może wymknąć się spod kontroli.
– W lesie smycz to nie wybór, a obowiązek. Dzik nie ucieka – on się broni. A w starciu najczęściej cierpi pies, człowiek i zwierzę – przestrzega Matysek.
Selfie z jeleniem? Nie, to nie jest bajka
Coraz częściej widujemy zdjęcia ludzi z dzikimi zwierzętami. To nie tylko brak rozsądku – to działanie, które może zagrażać całemu ekosystemowi. Zwierzę, które oswoi się z człowiekiem, zaczyna podchodzić coraz bliżej – do domów, ulic, szkół. A to oznacza większe ryzyko wypadków, kolizji i… odstrzału.
– Nie próbujmy zaprzyjaźniać się z dziką przyrodą. Ona nie potrzebuje ludzi, tylko spokoju – dodaje Małgorzata Skwiecińska-Sadowska z Polskiego Związku Łowieckiego.
Myśliwy to nie tylko strzelec
Wielu osobom myśliwy kojarzy się wyłącznie z polowaniem. Tymczasem ich rola jest znacznie szersza. Myśliwi ratują ranną zwierzynę, reagują na zgłoszenia od spacerowiczów i edukują, jak właściwie zachowywać się w lesie.
– Naszym celem nie jest zabijanie, tylko mądre współistnienie z przyrodą – podkreśla Matysek.
Prosta zasada: ROZSĄDEK
Aby zapamiętać, jak reagować w razie spotkania z dzikim zwierzęciem, eksperci stworzyli prostą zasadę – ROZSĄDEK:
-
R – Reaguj spokojnie
-
O – Obserwuj z dystansu
-
Z – Zatrzymaj się i nie panikuj
-
S – Smycz dla psa to obowiązek
-
Ą – Ani słowa! Nie krzycz
-
D – Daj przestrzeń
-
E – Edukuj innych
-
K – Koniec kontaktu – spokojnie odejdź
Szacunek zamiast selfie
Zanim wejdziesz do lasu – przygotuj się. Sprawdź trasę, zabierz wodę, telefon, ale przede wszystkim: weź ze sobą świadomość. To ona może uratować zdrowie – twoje, twojego psa i zwierzęcia, które właśnie mija cię na leśnej ścieżce.
Las odpłaca się tym, którzy okazują mu szacunek – ciszą, spokojem i wolnością. Niech to będzie twoja nagroda.

