W dniach 21–23 sierpnia Lesko stało się miejscem kulinarnej podróży przez różne zakątki świata. Na terenach leskich bulwarów wokół basenu Aquarius odbył się Street Food Festival, podczas którego można było spróbować potraw popularnych m.in. w Grecji, Stanach Zjednoczonych oraz innych krajach Europy, Azji i Ameryki Północnej.
Od piątku do niedzieli wydarzenie przyciągało zarówno mieszkańców Bieszczad, jak i turystów wypoczywających w regionie. Food trucki i stoiska gastronomiczne stworzyły tymczasową, międzynarodową restaurację pod chmurką, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Organizatorzy zadbali jednak nie tylko o kulinarne propozycje. Program festiwalu został uzupełniony o atrakcje dla dzieci i całych rodzin. Były pokazy kulinarne, kino sferyczne, balonowy domek oraz darmowa zjeżdżalnia dla najmłodszych. Każdy kolejny dzień wydarzenia, z wyjątkiem niedzieli, kończył się seansem filmowym przygotowanym przez Bieszczadzki Dom Kultury.
Dużym zainteresowaniem cieszyło się również stoisko z produktami kojarzącymi się z czasami PRL-u. Wśród nich znalazły się artykuły, które przed laty uchodziły za trudno dostępne, a dziś wywołują sentyment i wspomnienia. Szczególną uwagę odwiedzających przyciągała kultowa guma do żucia Turbo, która dla wielu osób dorastających w tamtym okresie była jednym z symboli młodości i przemian zachodzących w Polsce.
Festiwal był także okazją do rozmów z turystami odwiedzającymi Bieszczady.
– Jesteśmy rodziną z Bolesławca. W Bieszczadach jesteśmy po raz pierwszy, ale region nie jest nam obcy, ponieważ moja babcia pochodziła z Bieszczad – mówi Roman. – Byliśmy przez tydzień, dużo zobaczyliśmy, ale za rok powtórzymy przyjazd na dłużej, bo warto. Mamy również nadzieję, że za rok Street Food będzie też podążał za nami – dodaje z uśmiechem.
Festival Street Polska gościł w Lesku po raz pierwszy. Jak zapewniają organizatorzy, nie była to jednak ostatnia edycja tego wydarzenia w mieście. Zainteresowanie mieszkańców i turystów pokazuje, że taka formuła dobrze wpisuje się w wakacyjny klimat Bieszczad i może stać się jedną z atrakcji końcówki lata w regionie.
Street Food Festival w Lesku połączył smaki świata, rodzinne atrakcje, kino plenerowe i lokalną atmosferę. Dla jednych był okazją do spróbowania nowych potraw, dla innych — do spotkania, spaceru po bulwarach i spędzenia czasu w luźnej, wakacyjnej atmosferze.















