Wielkanoc 2026 nie przynosi jednej prostej odpowiedzi na pytanie, ile zapłacimy za świąteczne zakupy. Wszystko zależy od tego, co faktycznie trafi do koszyka. Inaczej wygląda rachunek w domu, w którym przygotowuje się skromne, tradycyjne śniadanie, a inaczej tam, gdzie na stole pojawia się więcej ciast, słodyczy, wędlin i dodatków.
Jedno jest jednak pewne: taniej niż rok temu raczej nie będzie. Według danych GUS w lutym 2026 r. ceny żywności i napojów bezalkoholowych były o 2,4 proc. wyższe niż rok wcześniej, a miesiąc do miesiąca wzrosły o 0,3 proc. To pokazuje, że presja cenowa w sklepach nadal jest odczuwalna.
Najgłośniej mówi się dziś o koszyku wielkanocnym. Z raportu CASE wynika, że jego cena była w połowie marca wyższa o 12,8 proc. rok do roku. Autorzy zastrzegają jednak, że wynik bardzo mocno podbiła gorzka czekolada. Gdy wyłączyć ją z zestawienia, wzrost wynosi 1,8 proc. To ważne, bo pokazuje, że nie wszystkie świąteczne produkty drożeją w takim samym tempie.
W praktyce najbardziej odczuwalne dla klientów mogą być ceny jaj. Z analizy Hiper-Com Poland i UCE Research wynika, że obecnie jedno jajko kosztuje średnio 1,03 zł. Dodatkowo sieci handlowe przygotowały mniej promocji na ten produkt niż przed ubiegłoroczną Wielkanocą. To właśnie jajka pozostają jednym z symboli tegorocznej drożyzny przy świątecznych zakupach.
Raport CASE pokazuje też, jak bardzo rozjechały się ceny poszczególnych produktów. W porównaniu z okresem sprzed Wielkanocy 2025 najmocniej podrożały gorzka czekolada, o 85,7 proc., oraz jajka, o 31,1 proc. Wyżej były również ceny soku jabłkowego, pomarańczy i ziemniaków. Z drugiej strony część produktów potaniała, w tym biała kiełbasa, masło, groszek w puszce czy niektóre rodzaje pieczywa.
To właśnie dlatego odpowiedź na pytanie, ile naprawdę zapłacimy, nie jest oczywista. Jeśli ktoś kupuje więcej jaj, słodyczy i owoców, odczuje wzrost cen mocniej. Jeżeli jednak świąteczne menu opiera się bardziej na podstawowych produktach i promocjach, wzrost całego rachunku może być znacznie łagodniejszy niż sugeruje ogólny nagłówek o droższym koszyku.
Dla mieszkańców Podkarpacia, podobnie jak dla reszty kraju, kluczowe będą teraz codzienne decyzje zakupowe: wybór sklepu, rezygnacja z części produktów premium i większe polowanie na promocje. Przed świętami właśnie takie drobne decyzje najczęściej przesądzają o tym, czy domowy budżet odczuje wzrost cen tylko symbolicznie, czy bardzo wyraźnie.
Wniosek jest prosty: Wielkanoc 2026 będzie droższa, ale skala podwyżek zależy od zawartości koszyka. Najbardziej trzeba uważać na jajka i wyroby czekoladowe. W pozostałych kategoriach obraz jest bardziej zróżnicowany, a część produktów nadal można kupić taniej niż rok temu.

